773
dom z konopi

Nie ma lepszego miejsca niż dom, zwłaszcza, gdy jest zrobiony z konopi

Rzymianie używali konopi już od czasów Juliusza Cezara, ale nie po to, aby się upalić. Hodowane były także przez Washingtona i Jeffersona. Teraz, gdy niektóre stany w USA zalegalizowały marihuanę dla celów rekreacyjnych oraz medycznych, jedną z niewykorzystanych opcji jej zastosowania jest budownictwo. Nie ma bowiem lepszego miejsca, niż dom zrobiony z konopi, które są ekologiczne i wytrzymałe.

Beton czy nawet stal nie są jedynymi z najbardziej wytrzymałych materiałów budowlanych – szybko rosnące konopie także! Badania nad strukturą konopi sięgają już czasów rzymskich. Pierwszy konopny most z zaprawą konopną został zbudowany w VI wieku, kiedy Francja była jeszcze Galią. Obecnie rzesze botaników i budowniczych pracują nad przywróceniem tej metody budowania do łask.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

Uprawa konopi do celów budowlanych

Mieszanie drewnianych włókien konopi z wapnem pomaga uzyskać naturalny, lekki beton, który zachowuje masę cieplną i jest wysoce izolujący, a to oznacza brak szkodników i pleśni, dobrą akustykę, niską wilgotność i brak pestycydów.

Czas wzrostu konopi wynosi około  4 miesiące. Odmiana sativa jest smukłą rośliną, która może być uprawiana w wielu różnych klimatach. Może osiągnąć wysokość 15 stóp (ok. 4,5m) i średnicę prawie cala (2,5cm). Wewnętrzna warstwa rośliny otoczona jest konopnym drewnem nazywanym “hurd”. Jest to twarde włókno, które może być użyte do wytworzenia np. liny, żagli, czy papieru.

dom z konopi

Konopie zwykle sadzone są w marcu i maju w przypadku stref północnych, a poniżej równika  od września. Po wycięciu, które zwykle wykonywane jest ręcznie, rośliny pozostawia się na kilka dni do wyschnięcia. Następnie wrzuca się je do kadzi z wodą, aby łodygi napęczniały. Z wysuszonych włókien tworzy się różne mieszanki np. z wapnem. Utworzone bryły – podobne do bloków – nazywane są betonem konopnym.

Konopie przemysłowe zawierają zaledwie 0,3% THC, czyli substancji odpowiadającej za odurzenie podczas palenia. Konopie indyjskie zawierają jej aż 20%. Oba szczepy również różnią się wyglądem – sativa jest wyższa, a indica niższa i posiada żywiczne trichomy, które powodują psychoaktywny efekt. Zasada jest jednak jedna: im roślina jest bardziej kwitnąca tym jej efekt będzie słabszy.

Nie jest wskazane uprawianie konopi w doniczkach ani w pomieszczeniach metodą hydroponiczną. Korzenie rośliny muszą się rozrastać i potrzebują przestrzeni, więc zalecana jest uprawa na wolnym powietrzu. Nasiona i liście konopi mogą być spożywane w postaci surowej, suszone na proszek lub wytłaczany może być z nich olej. Uzyskiwanie dojrzałej rośliny w ciągu zaledwie kilku miesięcy – przy mniejszej ilości nawozów niż potrzebna dla upraw przemysłowych, bez nawozów chemicznych i oprysków – sprawia, że zysk jest ogromny. Konopie poprawiają także jakość gleby m.in. przez to, że ich korzenie rozprowadzają powietrze, co jest korzystne dla hodowców chcących zachować ciągłość uprawy.

Rządy Donalda Trumpa i zwalczanie marihuany jako narkotyku może być największą przeszkodą dla rolników i budowlańców w USA zainteresowanych konopnym betonem. Prawo w tej kwestii jest nadal rygorystyczne. W styczniu 2018 roku Kalifornia zalegalizowała konopie – wcześniej, ustawodawstwo rolne z 2014r. dopuszczało uprawę konopi jedynie do celów badawczych na uniwersytetach. Nowy Jork finansuje obecnie inicjatywę badań za 10 milionów dolarów – dotując firmy z branży konopnej, które biorą udział w pilotażowym programie różnych instytucji, włączając Uniwersytet Cornell. W pozostałych częściach Stanów Zjednoczonych nadal potrzebne są specjalne pozwolenia na budowanie  z konopi, a regulacje prawne w tym zakresie mogą różnić się w zależności od hrabstwa  i stanu. Pierwszy, nowoczesny dom konopny powstał w 2010 roku w Północnej Karolinie. Obecnie w kraju jest już 50 takich domów.


Sprawdź ofertę produktów z konopi dostępnych w naszym sklepie na www.medycznamarihuana.com


W USA konopi uprawia się niewiele – nieco poniżej 10tys. akrów. Wystarczy to na około 5000 domów jednorodzinnych. Powierzchnia upraw w Kanadzie jest dwukrotnie wyższa, a w chińskiej prowincji Yunnan jest około 10tys. hodowców. Na chwilę obecną około 30 krajów na świecie hoduje konopie – wśród nich są m.in. Hiszpania, Austria, Rosja i Australia.

dom z konopi

Czy to się w ogóle opłaca?

Konopie odkryto ponownie w latach 80. w całej Europie, a Francja stała się największym ich producentem w całej Unii Europejskiej. Setki budynków wykorzystują konopie jako izolację wypełniającą ściany i dachy, a także pod podłogą budynków z drewnianymi ramami. Producenci twierdzą, że są idealne do budowy niskich budynków ze stiukami i pozbawionych toksyn. Promotorzy przechwalają się, że takie rozwiązanie potrzebuje trzy razy mniej wytwarzanego ciepła niż zwykły beton.

Sam materiał strukturą bardziej przypomina gips niż beton i nie można stosować go do fundamentów lub budowania konstrukcji. Nadaje się jedynie do izolacji, która musi oddychać – wyjaśnia Joy Beckerman, specjalistka w zakresie prawa konopnego i wiceprezes Hemp Industries Association. Materiałów z konopi nie należy używać także na poziomie gruntu, gdyż utracą swoją odporność na pleśń i grzyby. Warstwy tynku wapniowego lub płyty muszą być nałożone na wszystko co dotyka konopnego betonu, gdyż w przeciwnym wypadku dojdzie do zwapnienia i utraty zdolności wchłaniania i uwalniania wody.

Wydaje się, że całe przedsięwzięcie wymaga sporych nakładów, ale Beckerman zapewnia, że inwestycja szybko się zwróci:

„W wielu strefach klimatycznych 12-stopowa ściana z betonu konopnego utrzymuje wewnętrzną temperaturę na poziomie około 60 stopni (w przeliczeniu ok. 15,6st. Celsjusza – red.) przez cały rok, bez używania ogrzewania oraz klimatyzacji. Całkowity wpływ na środowisko jest zatem znacznie mniejszy niż w przypadku tradycyjnych konstrukcji.” – wyjaśnia

Materiał, w którym drzemie potencjał

Nadal nie istnieją międzynarodowe standardy budowania z konopi lub uwarunkowania w jaki sposób powinny być one bezpiecznie stosowane. ASTM International, organizacja standardów technicznych, w 2017 roku powołała komitet zajmujący się tą kwestią. Mimo to, stosowanie konopnego betonu jest coraz bardziej popularne – firma z Washington State przy jego pomocy przeprowadza modernizacje budynków. Z kolei Left Hand Hemp w Denver w ubiegłym roku ukończyło pierwszą legalną budowę w Colorado. Na Ukrainie działa Hempire, a w Nepalu Inno-Ventures. W Izraelu pierwszy konopny dom wybudowano w marcu na zboczach góry Karmel. Na południu, Nowozelandczycy przemienili 500 bel holenderskich konopi na nieruchomość o wartości 650tys. dolarów. W ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii HAB Housing zbudowało 5 domów przy użyciu betonu konopnego. Niedawno, kanadyjski JustBioFiber stworzył dom na wyspie Vancouver za pomocą konopnych bloków inspirowanych Lego.

dom z konopi

Jak na razie budownictwo z użyciem konopi to sektor niszowy, ale stale się rozwija. W 2015 roku Hemp Industries Association oszacowało rynek detaliczny w Stanach Zjednoczonych na 573mln dolarów.

Czas otworzyć się na nowe

„Kiedy w 2013 roku otworzyłem Hempitecture i przedstawiłem tę koncepcję (budowania z użyciem konopi – red.), inwestorzy przedsięwzięcia wyśmiali mnie.” – mówi Matthew Mead, założyciel firmy, która działa na terenie Waszyngtonu. – „Obecnie istnieje ponad 25 stanów, które wprowadziły pro – konopne nowelizacje, a ustawa o rolnictwie ma własne przepisy wspierające badania nad konopiami przemysłowymi.”

Główny problem wciąż stanowi legalność upraw konopnych. Kiedyś w Kanadzie dozwolona była hodowla konopi, ale od 1998 roku tamtejsi rolnicy muszą ubiegać się o licencję. W Australii natomiast od ponad 20 lat uprawa konopi przemysłowych jest w pełni legalna. W Stanach Zjednoczonych z ustawy o substancjach kontrolowanych usunięto konopie, które hodowane są do celów badawczych. Rolnicy i naukowcy z kilkunastu stanów mogą swobodnie importować nasiona konopi.

Sergiy Kovalenkov, 33-letni inżynier z Ukrainy, który przez ostatnie trzy lata budował przy użyciu konopi i konsultował swoje projekty na Ukrainie, we Francji, Szwecji i na Jamajce, rozpoczyna obecnie nowy projekt w Kalifornii. Jak powiedział, najtrudniejsza w całym przedsięwzięciu jest papierkowa robota oraz uzyskanie pozwoleń i zdobycie nasion.

„Przepisy budowlane różnią się w zależności od stanu, włączając w to przepisy przeciwpożarowe oraz aktywności sejsmiczne.” – powiedział. – „Jeśli mówimy o odpowiednim produkcie to nasiona nie mogą pochodzić z Polski czy Francji – tylko z Kalifornii”.

Jedyny zakład na terenie Stanów Zjednoczonych, którzy przetwarza łodygi konopi istnieje w Północnej Karolinie. Firma pana Kovalenkova, Hempire USA, opracowała również własny system separacji włókien i jak on sam przyznaje:

„Popyt będzie dość duży w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat”

Potrzeba innowacji i rozwoju rynku

W październiku 2014 roku przedstawicielie 14 krajów wzięli udział w siódmym, dorocznym sympozjum dot. budowania z użyciem konopi. Terry Radford, prezes JustBioFiber, przedstawił wówczas makietę, która może być interesująca dla urbanistów i urzędników państwowych.

Jak wyjaśnia Radford, obecnie główny problem z betonem konopnym polega na tym, że każdy musi zostać sprawdzony i wyłączony z przepisów prawa budowlanego. Zatwierdzenie materiału jest trudne do uzyskania. Wyzwanie stanowi również uzyskanie kredytu hipotecznego na budowę domu z użyciem takiego materiału.

„Naszym zamiarem jest uzyskanie certyfikowanego materiału, objętego prawem budowlanym, zamiast zatwierdzania z osobna każdego z nich.” – wyjaśnia Radford. – „Różnica między betonem konopnym, a materiałem przedstawionym przeze mnie polega na tym, że jest to produkt strukturalny. Beton konopny jest natomiast tylko izolacją”.

Matthew Mead, szef Hempitecture, uważa z kolei, że aby rolnicy mogli rozwijać uprawy konopi niezbędna jest odpowiednia infrastruktura. Jego zdaniem:

“Bez możliwości obróbki materiałów „rolnikom trudno będzie ustalić, czy mogą konopie uprawiać i jaki będzie z tego zysk”.

A jak właściwie pachnie dom z konopi?

„Pachnie jak komfort.” – śmieje się Sergiy Kovalenkov. „Pachnie trochę jak wapno. Używamy łodyg, zatem nie da się wyczuć zapachu marihuany. Nie ma on nic wspólnego z tym podczas palenia zioła.”

 

Źródło: nytimes.com

O autorze:

Dziennikarka oraz autorka licznych publikacji na temat konopi i medycznej marihuany na największym w Polsce portalu branżowym www.medycznamarihuana.com Autorka licznych tłumaczeń badań oraz doniesień z świata naukowców, pacjentów i lekarzy na temat konopi medycznych.

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

MedycznaMarihuana.com
info@medycznamarihuana.com
tel. kom. +48 574 942 179
tel. kom. +48 531 714 179

Płatności