218 0

Czym są waporyzatory manualne/butanowe?

Jedną z rzeczy, które najbardziej lubisz w inhalacji, jest cały rytuał, który jej towarzyszy? Waporyzatory elektroniczne są co prawda wygodne, jednak dla niektórych to konieczność podgrzania vaporizera przy użyciu zapalniczki butanowej sprawia, że waporyzacja sprawia tyle radości. A może po prostu szukasz alternatywy dla urządzeń elektronicznych? Dowiedz się czym są waporyzatory manualne (butanowe), jak działają i dlaczego warto ich używać.

Jak działają waporyzatory manualne?

Jeśli kiedykolwiek interesowałeś się waporyzacją, z pewnością wiesz, że urządzenia do inhalacji dzielą się na wiele kategorii. Do wyboru są waporyzatory kondukcyjne, konwekcyjne i hybrydowe. Inny podział to vaporizery przenośne i stacjonarne. Dziś jednak skupimy się na tym, że waporyzatory dzielą się na butanowe, czyli manualne, oraz na elektroniczne. W jaki sposób działają waporyzatory manualne?

Mechanizm ich działania jest bardzo prosty. Aby podgrzać susz do optymalnej temperatury, należy użyć zapalniczki żarowej. To źródło ognia sprawia, że vaporizer zaczyna się rozgrzewać, w efekcie czego możesz cieszyć się upragnioną chmurką i aromatem ulubionych ziół. Przed inhalacją, a często również w jej trakcie, należy użyć zapalniczki i w odpowiedni sposób podgrzać vaporizer. W ten sposób susz, znajdujący się w komorze, osiągnie odpowiednią temperaturę. W przypadku niektórych urządzeń podgrzewa się nie komorę, a strumień powietrza, który następnie ogrzewa susz. 

Aby używać waporyzatora manualnego, potrzebujesz odpowiedniego źródła ognia. Najlepiej sprawdzi się specjalna zapalniczka żarowa lub palnik butanowy. Jest to większa zapalniczka żarowa, w której znajduje się butan. W przypadku urządzeń manualnych, w których ogrzewany jest strumień powietrza, przyda się również konkretny typ butanu – butan Colibri, który jest wysoko oczyszczony i nie będzie stanowił zagrożenia dla naszego zdrowia przy wdychaniu ogrzanego przez niego powietrza. Są to niezbędne akcesoria do waporyzatorów manualnych. 

Podstawowa różnica pomiędzy waporyzatorami manualnymi a elektronicznymi polega na tym, że w tych drugich nie ma żadnej elektroniki. Na próżno szukać tutaj baterii czy skomplikowanych elementów, umieszczonych we wnętrzu vaporizera. Urządzenie plus odpowiednia zapalniczka to wszystko czego potrzebujesz. 

Największe zalety waporyzatorów butanowych

Bez wątpienia największą zaletą vaporizerów manualnych jest to, że nie ma tutaj konieczności ładowania urządzenia czy wymiany baterii. Jest ono gotowe do pracy przez cały czas, nawet jeśli nie masz dostępu do prądu – na przykład pod namiotem. Wielu użytkowników tańszych waporyzatorów przenośnych narzeka na fakt, że urządzenia te mają dość zawodne baterie. Najlepsze waporyzatory elektroniczne potrafią za to zapewnić nawet trzy godziny inhalacji na jednym ładowaniu baterii, jednak – jak z pewnością przyznasz – to nic w porównaniu z całkowitym brakiem konieczności ładowania. To jeden z powodów, dla których tak wiele osób decyduje się na zakup waporyzatorów manualnych – w szczególności wszyscy ci, którzy mają ekologiczną zajawkę i lubią mieć kontakt z rzeczami, które nie potrzebują prądu. 

Wydajność inhalacji to również coś, co odróżnia waporyzatory manualne od elektronicznych – oczywiście na korzyść tych pierwszych. Wielu użytkowników ze zdziwieniem zauważa, że vaporizery butanowe są o wiele bardziej wydajne niż te elektroniczne, a jakość inhalacji jest wręcz nieporównywalna. Prawdziwi fani waporyzacji z tego właśnie powodu decydują się na urządzenia manualne – bo inhalacja zapewnia odczucia na najwyższym poziomie. Oszczędność ziół to jedna z istotniejszych rzeczy, dlatego warto wiedzieć, że w waporyzatorze manualnym będziesz używać ich o wiele mniej niż w przypadku większości urządzeń elektronicznych. 

Kolejna, ogromna zaleta waporyzatorów manualnych to cały rytuał, który towarzyszy inhalacji. Osoby, które przerzucają się na waporyzację z palenia, mogą mieć problem z tym, że w przypadku vaporizerów elektronicznych cały proces nie wymaga użycia ognia. W końcu w pewnym sensie na tym właśnie polega urok całego procesu, prawda? Jeśli chodzi o waporyzatory manualne, z pewnością nie odczujesz braku ognia.

O czym jeszcze warto wspomnieć? Waporyzatory manualne, z uwagi na fakt, że nie posiadają żadnych skomplikowanych, elektronicznych systemów, są właściwie całkowicie bezawaryjne. Nie ma w nich nic, co mogłoby się zepsuć. Oznacza to, że jeśli kupisz vaporizer teraz, prawdopodobnie za kilka lub kilkanaście lat nadal będzie działał w ten sam sposób – o ile oczywiście nie ulegnie uszkodzeniu mechanicznemu i będzie regularnie czyszczony. Waporyzatory manualne składają się z kilku prostych elementów, można więc mieć niemal 100% pewności, że nic się nie zepsuje.

W przypadku niektórych waporyzatorów marki DynaVap możesz w zasadzie użyć dowolnego źródła ognia – włącznie ze zwykłą zapałką! Niestety wiąże się to z ryzykiem zewnętrznego zabrudzenia nasadki waporyzatora – osadzi się na niej sadza, która nie występuje w przypadku zapalniczek żarowych. Zdecydowanie lepiej więc zastosować zapalniczkę żarową lub palnik – wtedy nie ryzykujesz bałaganem. Oczywiście zapalniczka butanowa może być rozwiązaniem bardziej wygodnym i czystym, jeśli jednak nie masz jej przy sobie, w przypadku waporyzatorów DynaVap wystarczy dowolne źródło ognia. To ciekawa zaleta tych urządzeń, bardzo doceniana przez ich użytkowników. 

Czy waporyzator manualny zadowoli każdego?

Jeżeli należysz do grona osób, które lubią ułatwiać sobie życie i chcą tylko nacisnąć jeden przycisk, aby wszystko było gotowe, możesz nie być do końca zadowolony z waporyzatora manualnego. Aby rozpocząć inhalację, musisz samodzielnie ogrzać urządzenie przy pomocy zapalniczki butanowej. Wymaga to odrobiny czasu i energii, jednak warto pamiętać, że nagrodą za wysiłek jest o wiele wyższa jakość inhalacji. 

Waporyzatory manualne wymagają od użytkowników również minimum zdolności manualnych – w jednej ręce trzymasz i obracasz waporyzator, w drugiej zapalniczkę, którą podgrzewasz urządzenie. Tak jest w przypadku waporyzatorów DynaVap. W innych modelach jedną ręką trzymamy waporyzator, drugą zaś ogrzewamy wlot powietrza lub płytkę je ogrzewającą. Na początku może to sprawiać nieco kłopotu, dlatego jeśli dopiero zaczynasz przygodę z waporyzacją, możesz wybrać urządzenie marki DynaVap, które informuje specjalnym kliknięciem o tym, że komora ma optymalną temperaturę (lub że należy znowu ją podgrzać). Niemniej jednak używanie waporyzatora manualnego nie jest zadaniem tak trudnym, aby warto było z niego rezygnować. 

Kolejna rzecz to sposób, w jaki wykorzystujesz waporyzator. Jeśli decydujesz się na urządzenie przenośne, ponieważ na co dzień jesteś bardzo aktywny i chcesz, aby ulubione zioła towarzyszyły Ci przez cały czas, możesz nie być do końca zadowolony z konieczności manualnego podgrzewania sprzętu. W takim przypadku warto zaopatrzyć się również w vaporizer elektroniczny, który nie będzie wymagał żadnych dodatkowych działań oprócz uzupełnienia komory i naciśnięcia przycisku. 

Jaki waporyzator butanowy wybrać?

To, jak waporyzator manualny wybierzesz, zależy od stopnia Twoich umiejętności i oczekiwań. Obecnie waporyzacja butanowa staje się bardzo silnym trendem, dlatego ilość dostępnych urządzeń jest dość spora. Niemniej jednak jest kilka modeli, które sprawdzają się doskonale i zadowolą nawet najbardziej wybrednych użytkowników. 

Jednym z nich jest VapCap M 2019 Vaporizer. To już absolutny hit, który już chwilę po premierze zdobył ogromne grono fanów. Urządzenie wykonane jest z wysokiej jakości stali medycznej, a zastosowanie najwyższej jakości materiałów sprawia, że jest ono właściwie niezniszczalne. Nie ma tutaj, rzecz jasna, żadnej baterii ani kabli. VapCap M 2019 jest niezwykle wydajny, co z pewnością zauważą osoby, które dotychczas używały vaporizerów elektronicznych. Komora mieści 0,1 g suszu, jednak można użyć nawet połowy tej ilości, aby inhalacja dalej była na najwyższym poziomie. Zadowalający jest również stosunek jakości do ceny – w tym przedziale z pewnością nie można znaleźć lepszego urządzenia. Jeśli szukasz waporyzatora manualnego, który jest niezawodny i zapewnia rewelacyjne inhalacje, to VapCap M 2019 na pewno Cię zadowoli. 

Kolejne urządzenie manualne, które jest warte polecenia, to Lotus Vaporizer, który pojawił się w Polsce wiosną 2019 roku. Jeśli jesteś fanem kontaktu z naturą i uwielbiasz designerskie, ekologiczne rozwiązania, to prawdopodobnie pokochasz Lotusa już pierwszego dnia. Ten piękny, wyglądający jak staromodna fajka waporyzator wykorzystuje bardzo innowacyjną technologię podgrzewania suszu. Jest to vaporizer w 100% konwekcyjny typu on-demand, co oznacza, że jest niesamowicie wydajny. Ilość pary jest bardzo duża, a przyjemność z inhalacji… przekraczająca najśmielsze oczekiwania. To idealna propozycja dla osób, które kochają rytuał towarzyszący inhalacji, a możliwość wykorzystania do waporyzacji urządzenia, które wygląda jak fajka, wyjęta z dawnych czasów, to właściwie spełnienie ich marzeń. 

„Waporyzatory butanowe od pewnego czasu budzą ogromne zainteresowanie i cieszą się coraz większą popularnością w naszym kraju. Ilość urządzeń tego rodzaju stale rośnie, jednak VapCap M 2019 i Lotus to jedne z najbardziej cenionych waporyzatorów. Ilość i aromat pary stoją tu na najwyższym poziomie, i – choć potrzeba jednej lub dwóch inhalacji, aby nauczyć się z nich korzystać, z pewnością sprzęt ten będzie w TOP 3 wśród wszystkich wytrawnych fanów waporyzatorów butanowych.” – komentuje Ryszard Fazowski, ekspert sklepu z waporyzatorami VapeFully.pl


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
dostępne są na stronie www.BioHemp.pl


Oznaczony z:
Daniel Kabala
O autorze:

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

MedycznaMarihuana.com
biuro@medycznamarihuana.com Poland