597 0

Przewlekła obturacyjna choroba płuc – marihuana pomoże, czy zaszkodzi?

Niektórzy ludzie używają marihuany do leczenia przewlekłego bólu inni w celu łagodzenia napadów epilepsji. W ostatnim czasie wzrosło także zainteresowanie konopiami i ich potencjałem w leczeniu innych problemów zdrowotnych, w tym m.in przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP).

Jest to zespół długotrwałych objawów w obrębie płuc, który obejmuje rozedmę i zapalenie oskrzeli. Utrudnia to przepływ powietrza do i z płuc, utrudniając pacjentowi oddychanie. Choroba ma charakter postępujący, co oznacza, że wszystkie objawy z czasem się nasilają. Najczęstszą przyczyną choroby jest palenie papierosów.

Objawy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc mogą mieć różne nasilenie. Do najczęstszych z nich należą ucisk w klatce piersiowej, duszność, świszczący oddech, zmęczenie, utrata masy ciała, niedotlenienie.

Czy marihuana może powodować POChP?

Według American Lung Association palenie papierosów jest przyczyną około 85 – 90 procent zachorowań na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Związek pomiędzy używaniem marihuany, a wystąpieniem objawów choroby na dzień dzisiejszy nie jest dobrze zbadany, aczkolwiek istotne wydaje się to w jaki sposób dana osoba używa marihuany i jak często.

Autorzy badania przeprowadzonego w 2014 roku wywnioskowali, że palenie niewielkich ilości marihuany prawdopodobnie nie powoduje zbyt wielkich szkód w organizmie, ale intensywne i częste jej używanie może blokować drogi oddechowe i uszkadzać tkankę płucną.

Konopie zawierają mnóstwo kannabinoidów, a dwa najbardziej znane z nich to THC i CBD. Palenie odmian bogatych w tetrahydrokannabinol powoduje efekt psychoaktywny, tzw. „haj”. To właśnie dlatego palenie jest najpopularniejszym sposobem używania marihuany w celach rekreacyjnych. Jednak olejki, produkty spożywcze, a nawet kosmetyki także mogą zawierać THC. Żadne z dotychczas przeprowadzonych badań nie wskazało, aby te alternatywne metody stosowania miały szkodliwy wpływ na płuca.

Palenie a zwiększone ryzyko wystąpienia POChP

To, czy dana osoba jest narażona na wystąpienie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc jest kwestią indywidualną.

Według American Thoracic Society częste palenie marihuany może spowodować uszkodzenie płuc i zwiększyć ryzyko zachorowania. Wiele szkodliwych substancji, które znajdują się dymie tytoniowym występuje także w dymie z marihuany. Generalnie bez względu na źródło dym i popiół są szkodliwe dla płuc i mogą uszkadzać ich tkanki. Fakt ten wydaje się sugerować, że dym pochodzący z palenia marihuany może przyczyniać się do wystąpienia objawów POChP. Co więcej, ryzyko to zwiększać może sam sposób palenia – wiele osób wdycha dym i trzyma go w płucach dłużej niż dym papierosowy – oraz to od jak dawna dana osoba jest użytkownikiem.

Jedna z przeprowadzonych analiz sugeruje, że długotrwałe używanie marihuany może prowadzić do ograniczenia przepływu powietrza do płuc i zwiększać częstotliwość oddechów wpływając na ich czynność. Długotrwałe palenie może także wywołać stan zapalny i obrzęk oskrzeli, zwiększenie wytwarzania śluzu, kaszel i świszczący oddech.

Inne badanie wykazało, że umiarkowane palenie nie powoduje wystąpienia POChP. Autorzy przeglądu z 2013 roku stwierdzili jednak, że regularne używanie marihuany może powodować niewielki wzrost oporu w drogach oddechowych, co sprzyja uszkodzeniom wyściółki płuc i utrudnia oddychanie.

Czy marihuana może zaostrzyć objawy?

Na podstawie przeprowadzonych badań wydaje się, że palenie marihuany nie niesie za sobą z góry zagwarantowanego ryzyka rozwoju przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Czy może jednak dojść do zaostrzenia objawów u osób, które już chorują?

Palenie marihuany może uszkodzić małe naczynia krwionośne w drogach oddechowych, co w konsekwencji pogorszy objawy takie jak kaszel i nadmierne wydzielanie śluzu. Może dojść także do uszkodzenia dróg oddechowych, co doprowadzi do przewlekłego zapalenia oskrzeli.


Jeśli szukasz wysokiej jakości naturalnych kosmetyków z konopi oraz zdrowej żywności i soków koniecznie odwiedź stronę BjoCoCo.com


A co z właściwościami leczniczymi?

Palenie marihuany, czy generalnie czegokolwiek nie jest najlepszym pomysłem w przypadku osób z chorobami płuc. Czy kannabinoidy dostarczane inną metodą przyniosą korzyści chorym na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc?

Jak do tej pory żadne badania nie wskazują by kannabinoidy całkowicie mogły wleczyć POChP. Istnieje także wiele czynników, które utrudniają przeprowadzanie kolejnych badań klinicznych. Efekt działania związków zawartych w konopiach różni się w zależności od odmiany. Ponadto wiele osób palących marihuanę pali także papierosy, co utrudnia dokładne ustalenie, które konkretnie skutki wywołane są tym pierwszym.

Jednak pewne analizy dowiodły, że palenie marihuany często zwiększa FVC, czyli natężoną pojemność życiową. Jest to ilość powietrza, którą dana osoba może szybko i z dużą siłą wydychać po wzięciu głębokiego oddechu. Obniżona FCV jest jedną z oznak przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Według przeglądu 19 różnych badań, który wykonano w 2015 roku, palenie marihuany zwiększa FVC, choć przyczyny tego wciąż są niejasne. Co więcej, CBD i THC zmniejsza obrzęk płuc i pomaga otworzyć drogi oddechowe.

Ostateczne ustalenie, czy palenie marihuany powoduje POChP lub pogarsza stan pacjentów już chorujących z pewnością wymaga dalszych badań naukowych. Nie jest także wciąż jasne, czy inne niż palenie stosowanie kannabinoidów złagodzi objawy choroby, chociaż jak wcześniej wspomniano – niektóre związki łagodzą stany zapalne i ułatwiają oddychanie. Pewne jest jednak to, że każdy pacjent cierpiący na choroby płuc powinien unikać palenia wszelkich substancji, gdyż najprawdopodobniej doprowadzi to do zaostrzenia objawów.


Bibliografia:


Źródło: medicalnewstoday.com



BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
dostępne są na stronie www.BioHemp.pl


Sandra Jurkiewicz
O autorze:

ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ

Twój adres E-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasze kanały społecznościowe

Kontakt

MedycznaMarihuana.com
biuro@medycznamarihuana.com Poland